Cb, tiry i łamanie przepisów
Swojego czasu głośno było o mrożących krew w żyłach historiach byłych kierowców tirów, którzy opowiadali, jak jeździli po całej Polsce, co i rusz łamiąc przepisy drogowe. Jak się okazuje wielu z nich, jeżdżąc pod wpływem alkoholu, sprytnie unikało kontroli drogowej. Odbywało się to poprzez używanie przez nich cb radia. Najczęściej wyglądało to w ten sposób, że na początku jechał jeden kierowca, który informował pozostałych, którędy można jechać, a jakich miejsc raczej unikać. Sytuacja taka brzmi aż nieprawdopodobnie. Ale jak się okazuje po całej Polsce tysiące tirów jeździ właśnie w ten sposób. Najczęściej, jak się okazało sposobem takim posługiwali się litewscy kierowcy, którzy za nic mieli polskie przepisy i zakaz prowadzenia pojazdów pod wpływem alkoholu. Brak wyobraźni i ich lekkomyślność spowodowała, że i tak już zła opinia o kierowcach tych pojazdów, tylko się zaogniła. Są oni uważani za nieodpowiedzialnych i myślących, że są panami dróg. A jak wiadomo zwykłe auto osobowe, nie ma praktycznie szans w starciu z dużym samochodem dostawczym. Trzeba więc liczyć, że wyjście na światło dzienne takich przypadków, skłoni policję do jeszcze bardziej restrykcyjnego poddawania kontroli tych kierowców.
Jeśli spodobał Ci się ten wpis, rozważ jego skomentowanie lub skorzystanie z RSS-a i w konsekwencji otrzymywania informacji o nowych wpisach do Twojego czytnika.

Komentarze
Brak komentarzy.
Wybacz, komentowanie tymczasowo zabronione.